Łączna liczba wyświetleń

Szukaj na tym blogu

niedziela, 10 stycznia 2016

Ryba po grecku ,smak PRL-u


    Nie będę się powtarzała,,,,nie wiadomo skąd nazwa się wzięła tak naprawdę. Jest na pewno pozostałością po PRL -U ,z byle czego można było zrobić coś i nazwać to tak by przyciągnąć klientelę do baru mlecznego ongiś bardzo popularnego. Kto jest tak wiekowy jak ja- :) - TUTAJ NASTĘPUJE GŁOŚNE HAHAHAHA - pamięta ciastka ze skwarek lub kożuchów z mleka , blok czekoladowy lub krem sułtański. Ryba po grecku jest też takim daniem które się pamięta i bardzo lubi.Gotuję ją zawsze w ten sam sposób i spożywam na zimno choć domownicy wolą wersję gorącą.

  • 1 kg filetów rybnych
  • 3 duże marchwie
  • 2 korzenie pietruszki
  • 1\2 selera
  • 1\2 pora
  • 2 cebule
  • 4 łyzki pikantnego keczupu
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • łyżka musztardy
  • 2 liście laurowe
  • 4 kulki ziela angielskiego
  • sól i pieprz
  • pieprz ziołowy
  • mąka do opanierowania ryby
  • olej do smażenia 
   Filety rybne rozmrozić  jeśli takowych używamy. Przyprawić solą oraz pieprzem ziołowym. Opanierować w samej mące i smażyć do zrumienienia. Przełożyć do półmiska przystosowanego do zapiekania.
    Marchew , seler , pietruszkę zetrzeć na grubych oczkach tarki . Por pokroić w półplasterki , cebulę w piórka. Warzywa zeszklić na oliwie doprawić solą i pieprzem , podlać dwiema szklankami wrzątku , dodać keczup , musztardę i koncentrat oraz liść laurowy i ziele angielskie , poddusić około 20 minut.
    Warzywami przykryć rybę , zapiec w 160 stopniach przez pół godziny. Spożywać na ciepło lub dnia następnego na zimno.
     
       MOJE RADY
  1.  wybór ryby jest dowolny, ważne by była pozbawiona ości
  2. możecie zamiast koncentratu użyć świeżych pomidorów lub pomidorów z puszki
  3. dobór warzyw też jest dowolny kwestia gustu 
Prześlij komentarz