Łączna liczba wyświetleń

Szukaj na tym blogu

niedziela, 9 lipca 2017

Wiśnie pod kruszonką


Najbardziej kruche z ciast jakie ostatnio wyszły z mojego piekarnika. Pyszne,pachnące i nieziemsko wiśniowe. Wiśnie są chyba na pierwszym miejscu wśród owoców za jakimi przepadam. Często nie zdążę nawet donieść do domu pełnego kilograma , gdyż po drodze wisienka za wisienką i pół kilo ,,,upssss,,,nie ma. Wspomniałam, że jest to najbardziej kruche z ciast . Użyłam do jego wypieku mąki krupczatki i powiem Wam coś,,,,TO JEST TO!
  •  3 szklanki  maki krupczatki
  • 5 łyżek cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 20 dag masła
  • 5 dag smalcu
  • 5 jaj
  • szklanka cukru
  • cukier waniliowy
  • 2 budynie waniliowe
  • 1\2 szklanki wiórek kokosowych
  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  Mąkę, proszek,oba cukry wsypać do miski. Dodać masło , smalec , żółtka i szybko posiekać do uzyskania kruszonki. Polecam użyć świetnego gadżetu kuchennego - siekaczki - super sprawa. Ciasto wychodzi bardzo kruche gdyż nie ma styczności z ciepłem rąk.  1\2 kruszonki wysypujemy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wysypujemy na kruszonkę wiśnie , które posypujemy wiórkami kokosowymi. W misie miksera ubijamy białka. Gdy będą sztywne porcjami dosypujemy cukier. Gdy ten się rozpuści wsypujemy budynie i mieszamy rózgą. Pianę białkowo - budyniową wykładamy na wiśnie , a na wierzch wysypujemy drugą część kruszonki.Ciasto wstawiamy do nagrzanego piekarnika - 180 stopni - pieczemy 50 minut.

poniedziałek, 1 maja 2017

Hamburger prezydenta Obamy

 





Mój pomysł na majówkę. Jeśli pogoda wystarczająco sprzyja , można zacząć grillować ot choćby takie hamburgery. Niezwykle soczyste , z doskonałej wołowiny. Polecam,,,,pomysł zaczerpnięty z magazynu ,,KUCHNIA,,
  • 4 bułki pszenne do hamburgerów
  • 4 plastry sera ,najlepiej cheddar
  • 2 ogórki konserwowe
  • czerwona cebula
  • liście sałaty ( U MNIE BEZ  )
  • pomidor malinowy 
  • 1\2 kg wołowiny
  • cebula
  • 2 łyżki musztardy 
  • 3 łyżeczki tabasco
   SOS
  • 4 łyżki ketchupu
  • 4 łyżki majonezu
  • 2 łyżki musztardy miodowej 
  • łyżka octu jabłkowego
  • sól i pieprz do smaku
   Wołowinę wyrabiamy z bardzo drobno posiekaną cebulką i przyprawami. Formujemy 4 okrągłe płaskie kotlety i grillujemy je na mocno rozgrzanym ruszcie po 2-3 min. z każdej strony. Odstawiamy je by chwilę odpoczęły. Robimy sos łącząc ze sobą składniki. Bułki przekrawamy i opiekamy na ruszcie . Każdą połówkę smarujemy sosem i układamy kolejno kotlet ,plaster sera ,ogórek, cebula, sałata i pomidor. Podajemy natychmiast po przygotowaniu.


 

niedziela, 23 kwietnia 2017

Fantazyjny przekładaniec


Witam,witam po przerwie. Nadszedł czas zmian, które koniecznie musiałam wykorzystać. Udało się, więc znów piekę i pichcę na potęgę. Dziś mała nowinka , całkiem spory i bardzo smaczny przekładaniec z serem w roli głównej. Dość spora porcja ciasta dla rodziny. Plus ,,nie jest słodkie ani mdłe , a to za sprawą galaretki z wiśniami. Szczerze polecam na majówkę. Inspiracją był przepis z bloga KUCHENNE SMAKOŁYKI.

  CIASTO
  • 2 szklanki mąki
  • 5 jaj
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1\2 łyżeczki sody
  • szklanka cukru
  • 3 łyżki kakao
  • szklanka oleju rzepakowego
Mąkę , kakao,sodę i proszek wymieszać w misce. Białka ubić z cukrem na sztywną pianę. Dodać żółtka zmiksować. Po trosze zacząć dolewać olej, krótko zmiksować.Dosypywać mąkę porcjami i wymieszać za pomocą rózgi lub zmiksować na małych obrotach miksera. Wylać na sporą blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.Piec 40 minut w 180 stopniach. Po wystudzeniu przekroić na dwa blaty.

   SER
  • wiaderko sera Prezydent
  • 5 łyżek cukru
  • 4 jajka
  • aromat waniliowy 
  • 2 budynie waniliowe bez cukru
  • 15 dag miękkiego masła
Wszystkie składniki włożyć do misy miksera i krótko zmiksować.  Wylać na taką samą blaszkę jak ciasto koniecznie wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika na 50 minut. Temperatura 170 stopni. Studzimy.

  GALARETKA WIŚNIOWA
  • 60 dag wiśni świeżych w sezonie ,,teraz mrożonych - bez pestek
  • 1 i 1\2 szklanki wody
  • 3 łyżki cukru
  • 2 galaretki wiśniowe
 Wiśnie wrzucamy do garnka , dodajemy cukier i wodę. Gotujemy , aż owoce zaczną się rozpadać lub zgniatamy je ubijaczką do ziemniaków i zagotowujemy. Do gorącego płynu wsypujemy galaretkę,mieszamy i odstawiamy do stężenia.

  KREM
  • 2 szklanki mleka
  • 2 budynie waniliowe
  • 4 łyżki cukru
  • kostka masła
 Gotujemy budyń w\g instrukcji na opakowaniu lecz używamy dwóch torebek zamiast jednej. Studzimy przykrywając powierzchnię budyniu folią spożywczą . Masło ucieramy na puch i łączymy z zimnym budyniem. Masę dzielimy na 3 części.
     SKŁADAMY CIASTO
Na spód blaszki jedna część ciasta. Smarujemy ją 1\3 kremu. Teraz tężejąca galaretka. Na zastygłą 1\3 kremu. Na krem wykładamy sernik. Na sernik 1\3 kremu. Na wierz druga część ciasta. Wierzch dekorujemy cukrem pudrem. Ciasto mocno należy schłodzić. ( MOJE KROIŁAM TUŻ PO PRZYGOTOWANIU,,,,BŁĄD :) )



      MOJE RADY
  1. Ciasto można przygotować z każdymi owocami. W oryginale truskawki.
  2. Sernik i masę wiśniową można zamienić miejscami.  
  3. Chłodząc ciasto dokładnie należy je przykryć,,,chłonie zapachy jak gąbka.
  4. Do sera polecam kilka kropel olejku migdałowego,uzyskamy ciekawy posmak świetnie łączący się z owocami.

wtorek, 7 lutego 2017

Karpatka


Musiała się pojawić i ona. Ulubione ciasto mojego połówka. Osobiście nie przepadam za karpatką ,a to za sprawą ogromu słodkiego kremu w środku. Sekretem udanej karpatki jest dobrze wypieczone ciasto i właśnie to kremiasto - słodkie nadzienie. Przepis podpatrzony u Doroty.

CIASTO
  • szklanka wody
  • szklanka mąki
  • 12,5 dag masła lub margaryny ( użyłam Kaśki )
  • szczypta proszku do pieczenia  
  • 4 jajka L
 Wodę z margaryną wkładamy do garnka i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy płomień palnika i sprawnym ruchem wsypujemy całą mąkę , bardzo szybko mieszamy, aż z utworzy się kulka ciasta. Ważne by zrobić to dość szybko by nie było w niej grudek mąki. Chwilkę trzymamy na ogniu do momentu gdy na dnie garna utworzy się powłoka zaparzonego ciasta. Odstawiamy ciasto do przestygnięcia. Do zimnego dodajemy po jednym jajku. Następne dopiero wtedy gdy wchłonie się poprzednie . Na końcu dodajemy proszek do pieczenia. Ciasto powinno być ciągnące i lepkie. Dzielimy je na dwie części. Dwie blachy 23x34 wykładamy papierem do pieczenia. na każdej rozprowadzamy część ciasta. Najlepiej użyć skrobki cukierniczej lecz jeśli jej nie macie wystarczy łopatka silikonowa lub po prostu łyżka.Ciasta pieczemy jednocześnie w piekarniku nagrzanym do 200 stopni i włączonym termoobiegu przez 30 minut. Dopiero po 20 minutach możemy zamienić blachy miejscami by równo się dopiekły. Ciasto powinno być suche i bardzo lekkie.Odstawiamy do wystygnięcia.

     KREM
  • 3 szklanki mleka 3,2 %
  • 3\4 szklanki cukru
  • 1 jajko
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki mąki pszennej 
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 30 dag masła
  • ekstrakt waniliowy lub olejek waniliowy
2 szklanki mleka zagotuj z cukrem. W pozostałej szklance dokładnie zmiksuj jajo, żółtka i obie mąki. Wlej na gotujące mleko i mieszaj aż wyraźnie zgęstnieje. Przykryj folią spożywczą i odstaw do wystudzenia. Zmiksuj z masłem na gładki krem. Dodaj ekstrakt do smaku. Wyłóż krem na połowę ciasta i przykryj drugim blatem. Posyp z wierzchu cukrem pudrem.
Polecam wstawienie kremu do lodówki na 2 godziny by stężał.

 

wtorek, 31 stycznia 2017

Drożdżówki z serem



    


    Bardzo dawno nie jadłam tak przepysznych drożdżówek. Już podczas przygotowania wiedziałam, że będą hitem naszego domu. Mięciutkie ,pachnące cytryną doskonale wyważone smakowo. PYCHA,,,, przepis zaczerpnięty z bloga ,,Moje wypieki,,Zmieniłam tylko ich kształt,równo rozłożone nadzienie daje większą przyjemność jedzenia. Zróbcie koniecznie.

  • 50 dag mąki pszennej 
  • 4,5 dag drożdży 
  • 25 dag ciepłego mleka ( 250 ml - pojemność szklanki ) 
  • 3 łyżki cukru pudru ( w oryginale zwykły cukier )
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 7,5 dag roztopionego masła ( użyłam 1\4 szklanki oleju rzepakowego )
  • aromat cytrynowy
   NADZIENIE
  • 25 dag półtłustego sera białego
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • ekstrakt waniliowy - opcjonalnie
  • garść namoczonych rodzynek
  • 1 jajko
  • 3 łyżki słodkiej śmietanki 
        Mąkę przesiewamy do dużej miski. Odejmujemy 3 łyżki stołowe i wraz z drożdżami , cukrem i połową mleka robimy rozczyn czyli wszystko mieszamy w miseczce do uzyskania gładkiej konsystencji i odstawiamy do wyrośnięcia. Gdy rozczyn wyraźnie zwiększy objętość , przelewamy go do miski z mąką. W reszcie ciepłego mleka roztrzepujemy jajka i też wlewamy mieszankę do miski. Dodajemy sól i zaczynamy zagniatać ciasto. Im dłużej to będziemy robić tym mniej się będzie kleić do rąk.( 10 minut ). Na końcu wtłaczamy do ciasta tłuszcz. Miskę szczelnie przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy ciasto do wyrośnięcia.
      Ser do naszego nadzienia rozgniatamy widelcem , dodajemy cukier , ekstrakt, jajko, śmietankę i na końcu rodzynki.W moim wypadku nie używałam malaksera , zależało mi na grudkowatej strukturze sera.
      Wyrośnięte ciasto przekładamy na blat i ponownie je zagniatamy. Wałkujemy go na kształt prostokąta. Teraz należy ten prostokąt równomiernie posmarować nadzieniem. Ciasto składamy jak kopertę .Kroimy złożony prostokąt  w poprzek na mniejsze prostokąty. Każdy kawałek skręcamy w taki sposób jak zakręca się boki cukierków.Odkładamy na blachę  do ponownego wyrośnięcia. Pieczemy w 200 stopniach 15 - 20 minut. Jeszcze ciepłe lukrujemy.

         
 

czwartek, 12 stycznia 2017

Małe ptysie z kremem cappuccino



Ciastko na jeden kęs,,,,mały ptyś z pysznym kremem kawowym. Krem jest mojego autorstwa natomiast ciasto przygotowałam według przepisu Ewy Wachowicz. Jak do tej pory najlepsza receptura na ciasto parzone.

         CIASTO PARZONE
  • 20 dag mąki
  • 1\2 kostki masła
  • 6 jaj rozmiar L
  • szczypta soli
  • 250 ml wody lub mleka
  • szczypta proszku do pieczenia
Masło i wodę doprowadzić do wrzenia. Dodać szczyptę soli. Zdjąć z ognia,wsypać przesianą mąkę, szybko wymieszać i postawić ponownie garnek na ogniu. Wyrabiać drewnianą łyżką do momentu gdy na dnie naczynia pojawi się ,,przypalona,,warstewka mąki. Zestawić garnek z ognia i mieszać ciasto jeszcze chwilę. Odstawić do lekkiego przestudzenia. Jedno jajko wymieszać z proszkiem do pieczenia i wkręcić w masę. Każde kolejne jajko dodawać gdy poprzednie dobrze połączy się z ciastem. Wyrobione ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać na blaszkę ( nie trzeba jej smarować ) małe ptysie. Ich wielkość nie powinna być większa niż piłeczka pingpongowa. Między ciastkami zachować odstęp gdyż sporo urosną. Pieczemy w temperaturze 220 stopni przez 20 - 25 minut. Dobrze upieczone ciasto ptysiowe jest suche w środku i bardzo lekkie. Gdy postukamy je od spodu wydaje głuchy dźwięk.
Po przestudzeniu nożem z ząbkowanym ostrzem przeciąć ciasta na połowę.

      KREM
  • 1\2 litra mleka
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki kawy cappuccino o smaku trufli lub o dowolnym smaku
  • 3 łyżki kawy rozpuszczalnej lub kawy inki
  • 2 łyżki likieru kawowego lub amaretto - można pominąć
  • 20 dag masła
  • opakowanie budyniu waniliowego lub 3 łyżki mąki ziemniaczanej 
   Szklankę mleka, cukier obie kawy, zagotować. W reszcie rozrobić budyń lub mąkę . Wlać na gotujące mleko. Ugotować budyń, wystudzić przykrywając go folią spożywczą. Masło utrzeć dodając po łyżce zimnego budyniu. Na końcu wlać alkohol.
    Kremem nadziewać ptysie za pomocą szprycy cukierniczej. Wierzch ciastek oprószyć cukrem pudrem. Ptysie nadziane kremem nie nadają się do przechowywania gdyż pod wpływem nadzienia zmiękną. 

               


Chłopski chleb toskański






 Smak i zapach domowego pieczywa jest niepowtarzalny dlatego na naszym stole dość często gości taki oto bochen chleba . Łatwo można się domyśleć , że ta gościna nie trwa zbyt długo , gdyż zapach i chrupiąca skórka kusi ,,,,,ach kusi.
       
    


  • 3 i 1\2 mąki pszennej chlebowej ( typ 850 ) 
  • 1\2 szklanki mąki żytniej ( typ 720 )
  • 2 szklanki ciepłej wody
  • opakowanie suszonych drożdży ( 7 gram )
  • 1\2 łyżeczki soli
  • szczypta cukru
  Drożdże wymieszać z wodą i cukrem ,odstawić pod przykryciem na 15 minut. Po tym czasie dosypać szklankę mąki pszennej chlebowej, mąkę żytnią i sól. Wymieszać i taki zaczyn odstawić na godzinę . Najlepiej miskę wstawić do reklamówki i szczelnie ją zapakować. Gdy upłynie godzina do zaczynu dosypywać resztę mąki i zarabiać ciasto aż zacznie odrywać się od ręki. Zazwyczaj trwa to do 10 minut.Wyrobione ciasto znów odstawiamy do wyrośnięcia na godzinkę. Gdy ciasto pięknie wyrośnie przerabiamy go ponownie , formujemy bochenek okrągły lub podłużny , wkładamy go do koszyczka wysypanego mąką i odstawiamy na 20 minut. Blaszkę smarujemy oliwą , ,,wyrzucamy,, na nią chleb , nacinamy go nożem by nie popękał podczas pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni jednocześnie na dno wkładamy płaskie naczynie z wodą. Chleb pieczemy około godziny. 

    MOJE RADY
  1. Mąka chlebowa jest łatwo dostępna w sklepach,jednak możecie upiec ten chleb używając zwykłej mąki pszennej
  2. Do wyrastania ciasta polecam zakup koszyczków silikonowych . Tworzą na chlebie fajny wzór i są niedrogie.
  3. Przygotowanie chleba wymaga cierpliwości więc przygotujcie się do tego ,,mentalnie,,

       


 

sobota, 7 stycznia 2017

Gniocchi - moja wersja



    Kluseczki ach kluseczki,,,przedstawiam gniocchi. Włoskie kluski vel nasze kopytka vel,,,,,tych wersji jest bardzo wiele. Ważne ,że z ziemniaków i jeszcze ważniejsze, są pyszne i łatwe do przygotowania. Jeśli podacie je z duszonym w sosie mięskiem i buraczkami otrzymacie pełnowartościowe danie. Bardzo polecam.
  •  8 większych ziemniaków ( u mnie odmiana ,,amerykan,, )
  • mąka pszenna
  • mąka ziemniaczana
  • sól
  Ziemniaki obieramy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Lekko studzimy , przeciskamy do miski przez praskę lub porządnie je tłuczemy . Otrzymaną masę dzielimy na cztery części , jedną ćwiartkę ziemniaków wyjmujemy i do pustej ćwiartki - KTÓRĄ WIZUALNIE ZNÓW DZIELIMY NA PÓŁ -  wsypujemy połowę mąki pszennej i połowę mąki ziemniaczanej  tak by wypełniła pustą przestrzeń. Zagniatamy ciasto . W międzyczasie zagotowujemy w rondlu wodę do gotowania klusek. Z masy ziemniaczanej toczymy małe wałeczki , które tniemy nożem na zgrabne , niewielkie kluseczki. Gotujemy partiami w osolonym wrzątku przez minutę od chwili wypłynięcia.Podajemy od razu po ugotowaniu. Jeśli zrobicie większą ilość po protu je zamroźcie. 


 

niedziela, 1 stycznia 2017


                           W NOWYM ROKU ŻYCZĘ WAM OGROMU       SZCZĘŚCIA , ZDRÓWKA ORAZ WSZELKIEJ I NIEKOŃCZĄCEJ SIĘ POMYŚLNOŚCI,,,

poniedziałek, 26 grudnia 2016


      ZDROWYCH , SPOKOJNYCH I BARDZO SMACZNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 
DLA WSZYSTKICH CZYTELNIKÓW BLOGA , OBSERWATORÓW I SMAKOSZY,,,,,,,

środa, 7 grudnia 2016

Krokiety w serowej panierce




  Kolejna propozycja na świąteczne uniesienia kulinarne. Nie spotkałam jeszcze w swoim życiu osoby ,która nie lubiłaby krokietów. A te domowe są niewiarygodnie dobre i robi się je dość szybko. Jeśli zrobicie ich więcej spokojnie możecie je zamrozić i będą jak znalazł na ,,kiedyś,,

      NALEŚNIKI
  • 1 1/2 piwa lub wody mineralnej gazowanej
  • 1 1/2 szklanki mleka
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • jajko
  • spora szczypta soli
  • 3 łyżki oleju lub oliwy z oliwek
  • masło klarowane do smażenia
    Składniki na naleśniki miksujemy blenderem. Jeśli mieszacie je rózgą lub mikserem przecedźcie  je przez sitko,będzie idealnie gładkie. Odstawiamy ciasto na godzinkę. Po tym czasie smażymy cienkie naleśniki nie dopuszczając do ich zbytniego zrumienienia. 

   FARSZ
  • 70 dag mielonego mięsa ( karczek, łopatka ,szynka lub mieszanina wymienionych )
  • 2 cebule pokrojone w kostkę
  • 20 dag posiekanych pieczarek
  • sól
  • pieprz
  • szczypta majeranku
  • pół pęczka posiekanej natki pietruszki
  • Rama z masłem do smażenia
  Na patelni rozgrzewamy ramę, wrzucamy cebulkę szybko ją przesmażając. Dorzucamy pieczarki i smażymy do momentu gdy wyparuje z nich woda. Dodajemy mięso i smażymy aż zmieni swój kolor. Doprawiamy do smaku. Na koniec dorzucamy natkę. Gdy mięso przestygnie mielimy je przez maszynkę.
  Każdy naleśnik smarujemy masą  ( po zmieleniu jest wygodniej i precyzyjniej ją rozsmarować ). Zwijamy krokiety . Najpierw od spodu robimy zakładkę potem zakładamy oba boki i zwijamy rulon. Krokiet gotowy.
   
    PANIERKA
  • 2 jajka
  • bułka tarta
  • 1\2 szklanki startego parmezanu
  • 1/2 szklanki drobno startej goudy
Jajka roztrzepujemy widelcem. Bułkę tartą ( około 3/4 szklanki ) mieszamy z serami. Każdy krokiet maczamy w jajku potem w bułce z serem. Krokiety smażymy na klarowanym maśle do zrumienienia.

    MOJE RADY
  1. Dlaczego zmieliłam mięso ponownie ? nie lubię gdy z krokietów coś mi się wysypuje, zmielenie lub zblendowanie temu zapobiega . Drugi plus tego zabiegu , masa rozprowadza się równomiernie dzięki temu każdy krokiet jest zgrabnie równy.
  2. W ten sam sposób możecie postąpić  z farszem kapuścianym
  3. Parmezan możecie zastąpić jakimkolwiek innym serem, ważne by był drobno starty
  4. Krokiety z taką panierką należy smażyć na niewielkim ogniu , unikniemy ryzyka ich przypalenia.
  5. Nie polecam do smażenia oleju , nieapetycznie nim nasiąkają  
      

 

niedziela, 13 listopada 2016

Kurczak jak w KFC



Dziś zupełnie odmieniony obiad. Za oknem pada śnieg więc na stole królował gorący rosołek lecz na drugie danie był,,,,,mały wypad na fast food , ot tak wprost do kuchni. Małe kawałki kurczaka smażone w głębokim tłuszczu smakowo do złudzenia przypominające te podawane w KFC.
 Przepis zaczerpnięty ze Stylowi.pl.
  • Duża podwójna pierś kurczaka
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • 1\2 łyżeczki ostrej papryki
  • sól
   CIASTO
  • jajko
  • 1\2 szklanki mąki pszennej
  • 1\3 szklanki mleka
  • odrobina soli i pieprzu
  • do obtaczania - mąka pszenna
  • olej do głębokiego smażenia
   Mięso dokładnie myjemy i kroimy w niewielką kostkę. Wrzucamy do miski ,posypujemy przyprawami i odstawiamy na godzinkę. Z podanych składników przygotowujemy ciasto,którym zalewamy kurczaka , mieszamy go z ciastem i ponownie odstawiamy na godzinę do lodówki. 
  Rozgrzewamy olej na głębokiej patelni. Kawałki kurczaka odsączamy z ciasta i obtaczamy w mące po czym wrzucamy na gorący tłuszcz. Smażymy po 3 minuty z każdej strony , pod warunkiem , że kawałki są niewielkie. 
  Odsączamy na papierowym ręczniku , podajemy do sosu czosnkowego lub jako danie główne z ziemniaczkami i surówką.
       
MOJE RADY
  1. W ten sposób możemy usmażyć skrzydełka ( pozbawione lotek i podzielone na połowę ), podudzia lub nawet mięso oddzielone od całego kurczaka i pokrojone na porcje. Oczywiście czas smażenia ulega wtedy odpowiednio wydłużeniu.
  2. Przygotowane w ten sposób mięso drobiowe jest niezwykle soczyste.
  3. Polecam usmażyć w takim cieście krewetki - rewelacja
  4. Dla wielbicieli pikanterii - łyżeczka ostrej papryki plus pieprz cayenne.

sobota, 12 listopada 2016

Miodownik




   Gdy zbliżają się święta odnawiam stare przepisy i testuję nowe. Nie tylko na ciasta lecz także na świąteczne potrawy. Ten przepis jest bardzo stary. Pochodzi z zeszytu w którym trudno czasem doczytać słowa , tak bardzo jest pożółkły , poplamiony tłuszczem i wręcz rozsypujący się. Miodownik zawsze gościł na naszym stole , zarówno gdy byłam dzieckiem jaki przez te wszystkie lata mojego samodzielnego kucharzenia. Na świątecznym stole obecność obowiązkowa.
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1\2 szklanki cukru pudru
  • 4 łyżki miodu,najlepiej płynnego
  • 12 dag masła
  • 2 jajka
  • łyżeczka sody
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  Z podanych składników zagniatamy ciasto dokładnie tak samo jak kruche. Wszystko siekamy nożem na kruszonkę i szybko zagniatamy tworząc kulę. Tę dzielimy na trzy części. Każdą część rozwałkowujemy na placek wielkości blaszki w której będziemy go piec.Proponuję od razu przygotować sobie trzy arkusze papieru do pieczenia na którym spoczną nasze placki. Wtedy będzie nam o wiele prościej wyjmować gorące spody i wkładać kolejne do pieczenia. Ciasto pieczemy 15 minut każde w temperaturze 170 stopni.

   KREM
  • 700 ml mleka
  • 1\2 szklanki cukru
  • 8 łyżek kaszy manny ( u mnie błyskawiczna )
  • 20 dag masła
  • aromat migdałowy lub rumowy
  • słoik domowych powideł lub dobrej jakości dżemu
    Większą część mleka wlać do garnka , wsypać cukier i zagotować. Do wrzącego mleka wlać kaszę mannę rozmieszaną w pozostałym zimnym mleku i mieszając gotować około 2 minut  w przypadku kaszy błyskawicznej ,8 minut gdy użyjecie kaszy zwykłej. Wierzch nakryć folią spożywczą w taki sposób by dotykała powierzchni kaszki ( unikniemy powstania kożucha ). Odstawiamy do całkowitego wystudzenia. Masło utrzeć na puch , dodawać po łyżce kaszę i zmiksować na gładki krem. Na koniec wlać kilka kropel ulubionego aromatu. 
     Na tacy ułożyć pierwszy blat ciasta posmarować go powidłami , wyłożyć połowę kremu. Przykrywamy drugim blatem , znów smarujemy powidłami i resztą kremu. Przykrywamy trzecim blatem. Wierzch grubo posypujemy cukrem pudrem. Ciasto zawijamy w folię spożywczą i wkładamy na noc do lodówki. W tym czasie blaty zmiękną , a ciasto nabierze odpowiedniego aromatu.

       MOJE RADY
  1.  Nie polecam dodatku miodu gryczanego do ciasta , jest zbyt ostry w smaku. Najlepszy będzie miód wrzosowy , lipowy lub wielokwiatowy. Ostatecznie może też być ,,miód,, sztuczny.
  2. Do kremu możecie dodać 1\2 szklanki wiórek kokosowych, wtedy należy pominąć aromaty.
  3. W wersji wykwintnej wierzch ciasta oblewamy polewą z gorzkiej czekolady roztopionej z łyżką masła i 3 łyżkami słodkiej śmietanki.
 
 

piątek, 11 listopada 2016

Makaron penne z klopsikami i kremowym sosem pieczarkowym


 Moja propozycja na pyszny i szybki obiad dla czteroosobowej rodzinki. Malutkie klopsiki zatopione w kremowym sosiku i pyszny makaron penne,który możecie zamienić na kokardki, świderki lub jakikolwiek inny ulubiony. Ważne ! obecność natki pietruszki ,obowiązkowa.


  • 25 dag makaronu penne lub innego ulubionego
  • 50 dag mielonej szynki lub łopatki
  • mała cebula
  • jajko
  • sól i pieprz 
  • mała czerstwa kajzerka namoczona w wodzie i odciśnięta
  • 30 dag pieczarek
  • 200 ml śmietany kremówki
  • garść posiekanej natki pietruszki
  • Rama do smażenia , wersja z masłem
   Makaron ugotuj zgodnie z przepisem na opakowaniu. Odcedź i odstaw na czas przygotowania reszty składników.
  Mięso mielone wymieszaj z drobno posiekaną cebulką , solą , pieprzem, jajkiem i odciśniętą bułeczką. Z masy za pomocą łyżki do lodów formuj jednakowe klopsiki ( zwykła łyżka też się sprawdza ). Na patelni rozgrzej tłuszcz i smaż klopsiki na złoty kolor po trzy minuty z każdej strony. Zdejmij je z patelni na talerz i na tym samym tłuszczu podsmaż pokrojone w plasterki pieczarki. Dopraw je solą i pieprzem. Gdy z grzybów odparuje woda podlej je śmietanką i gotuj do momentu gdy ta się wyraźnie zredukuje i lekko zacznie gęstnieć. Teraz dołóż klopsiki i chwilę pogotuj wszystko razem. Dorzuć makaron i podgrzewaj jeszcze dwie , trzy minuty. Gotowe danie posyp natką.
     

wtorek, 1 listopada 2016

Rurki z kremem





 Coś na ząb czyli małe rurki z kremem. Polecam zakup foremek do wypiekania tych pysznych rureczek. Korzyści są podwójne,duuuuużo rurek i dużo przyjemności za niewielkie pieniądze. To jedna z moich propozycji na zbliżające się święta.

    CIASTO
  • 0,50 dag mąki pszennej
  • 0,25 dag masła
  • 0,25 dag śmietany 18% 
  • szczypta soli
   Mąkę przesiewamy do miski. Na tarce jarzynowej ścieramy lodowate masło . Dodajemy sól i śmietanę. Bardzo szybko zagniatamy ciasto. Zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na całą noc lub przynajmniej na 3 godziny. Po schłodzeniu wałkujemy na dość cienki placek który tniemy nożem na paski. Każdy pasek nawijamy na foremkę - rurkę. Pieczemy około 20 minut w 200 stopniach. Foremek nie trzeba smarować tłuszczem,gdyż w cieście jest go wystarczająco dużo. 

     KREM
  • 4 jajka
  • szklanka cukru
  • 2 kostki masła
  • dowolny aromat ( u mnie migdałowy )
 Do metalowej miski wsypać cukier i wbić jajka. Miskę ustawić na garnku z gorącą wodą - woda powinna ,,mrugać,, - i ubijać około 20 minut aż masa zgęstnieje i wyraźnie podwoi swoją objętość.Proponuję do ubijania użyć miksera lecz jeśli jesteście na tyle sprawni lub ćwiczycie biceps użyjcie ręcznej trzepaczki lub rózgi. Ubite jajka wstawcie z miską do zimnej wody i zamieszajcie od czasu do czasu aż masa wystygnie. Masło utrzyjcie na puch i po trochu dodawajcie ubitych jajek. Na końcu wlejcie parę kropli aromatu.
  Każdą rurkę nadziewajcie kremem za pomocą szprycy cukierniczej. Na koniec nasze dzieło sypiemy cukrem pudrem.




wtorek, 18 października 2016

Muffinkowe ciasto śliwkowe z pianką malinową


   



     Po pierwsze,,,,pyszne i niesamowicie proste do zrobienia. By zrobić spód ciasta nawet nie musicie używać miksera. Ciasto jest bardzo wilgotne i długo utrzymuje świeżość. Korzystajcie z uroków jesieni czyli,,,,wysypu śliwek. Dopóki są, koniecznie zróbcie to ciasto.

    CIASTO MUFFINKOWE
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3\4 szklanki cukru
  • szklanka mleka
  • szklanka oleju
  • 2 jajka
  • łyżeczka sody 
  • 1\2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżki przecieru dyniowego lub dżemu o dowolnym smaku
   Wszystkie suche składniki mieszamy w jednym naczyniu , a wszystkie mokre w drugim. Do suchych wlewamy płynne i za pomocą rózgi mieszamy do połączenia składników. Ciasto wylewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do nagrzanego piekarnika - 180 stopni - na 45 minut.
       
MASA ŚLIWKOWA
  • kilogram wypestkowanych śliwek
  • 1\2 litra wody
  • 2 opakowania galaretki wiśniowej
    Śliwki wrzucamy do garnka , zalewamy wodą i gotujemy , aż zaczną się rozpadać ( około 10 minut ). Zestawiamy z ognia i blendujemy na gładki mus. Do wrzącej masy wsypujemy galaretki , mieszamy do ich rozpuszczenia. Odstawiamy mus do wystygnięcia.

     PIANKA MALINOWA
  • 200 ml zimnego mleka
  • opakowanie Śnieżki
  • szklanka wrzątku
  • opakowanie galaretki malinowej 
  W szklance wrzątku rozpuszczamy galaretkę. Odstawiamy do wystudzenia i lekkiego stężenia. 
Składamy ciasto. Do blaszki wkładamy ciasto , na nie wylewamy zaczynający się ścinać mus. Gdy mus zastygnie szykujemy piankę. Śnieżkę ubijamy ze szklanką mleka , gdy zacznie być sztywna wlewamy tężejącą galaretkę. Szybko wylewamy na mus śliwkowy. Ciasto chłodzimy przynajmniej godzinkę.




środa, 12 października 2016

Kurczak pieczony doskonały - Jamie Oliver poleca



 Fantastyczny przepis na kurczaka doskonałego. Prosty lecz jakże smaczny. Dodając do niego za każdym razem inne zioła , nigdy nie będzie smakowo taki sam.Jedno jest pewne ,przygotowanie go w ten sposób zapewnia niezwykle soczyste i aromatyczne mięso. Przepis pochodzi z książki ,, OLIVER W KUCHNI,,
  • Kurczak o wadze 1,40 - 1,60 kg
  • sól i świeżo zmielony czarny pieprz
  • 3 garści świeżych ziół drobno posiekanych ( u mnie pietruszka i bazylia )
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • cytryna podzielona na ćwiartki
  • 4 pokruszone liście laurowe
  • 2 gałązki świeżego rozmarynu
   Nagrzej piekarnik do 225 stopni. Umyj kurczaka i osusz go papierowym ręcznikiem.Wnętrze posmaruj solą.Od górnej części piersi oddziel delikatnie skórę od mięsa.Wystarczy ,że wsuniesz tam dłoń , a delikatna błona odejdzie od mięska.Ten otwór wysmaruj solą i upchaj w nim świeże zioła wymieszane z oliwą. Wnętrze kurczaka nadziej pokrojonymi cytrynami i gałązkami rozmarynu.Dorzuć pokruszony liść laurowy. Następnie natrzyj całego kurczaka solą,pieprzem i oliwą.Ułóż go na ruszcie piersiami ku górze.Pod ruszt włóż blachę wyłożoną folią aluminiową ( unikniesz misternego mycia przypieczonego tłuszczu :) ). Piecz około godziny dwukrotnie przekręcając kurczaka - po 15 minutach przewróć go na ,,plecy,,,później znów piersiami ku górze .

    RADY OLIVERA
  1. Można użyć mieszanki świeżych ziół takich jakie lubicie
  2. Nogi kurczaka można związać nicią,zachowa ładny kształt 
  3. Jamie robi 3 lub 4 nacięcia w udkach i smaruje je częścią mieszanki ziół
MOJE RADY
  1. Wierzch dodatkowo posmarowałam słodką papryką i czosnkiem 
  2. Piekłam go nafaszerowanego pomarańczą,,,,,POLECAM!!!!!

niedziela, 9 października 2016

Ciasteczka kokosowe z budyniem






   Żadna niedziela, a nawet żaden dzień nie może obyć się bez czegoś słodkiego. Natknęłam się na taki oto bardzo prosty przepis na ciastka kokosowe. Pachną niesamowicie,w smaku delikatne,waniliowo - kokosowe. Proponuję zrobić od razu podwójną porcję.
  • 25 dag mąki pszennej
  • 3 torebki budyniu waniliowego
  • 16 dag wiórków kokosowych
  • 16 dag cukru 
  • 3 żółtka
  • kostka zimnego masła
  • odrobina ekstraktu waniliowego ( do kupienia w sklepach internetowych )
  • szczypta soli
  • łyżeczka proszku do pieczenia 
  Mąkę, proszek do pieczenia, sól i budynie w proszku przesiewamy do miski. Dosypujemy cukier,dodajemy żółtka i zimne masło bardzo drobno pokrojone lub po prostu starte na tarce jarzynowej. Zagniatamy ciasto. Dzielimy je na trzy części. Z każdej formujemy wałek i tniemy go tak jak kopytka na kawałki. Z każdego kawałeczka formujemy kulkę którą spłaszczamy dłońmi. Układamy ciastka na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.


 
 Każdy placuszek dociskamy widelcem. Pieczemy obie blaszki na raz włączając termoobieg i ustawiamy temperaturę 160 stopni. Ciastka pieką się szybko , około 10 minut. Z podanej proporcji wychodzi około 55 ciasteczek. Nie wymagają dekoracji,są piękne same w sobie. CZEKOLADOWCY !!!! możecie ozdobić je nitkami rozpuszczonej czekolady.

piątek, 7 października 2016

Galantyna z kurczaka,,,,,nie taki diabeł straszny.





   Jak widać nie tylko piekę ciasta.Jestem też ,,domową przetwórnią,, dla sałatek,sosów i wędlin. Dziś jedna z nich ,galantyna. W tym przepisie nic nie jest skomplikowane,nad niczym nie trzeba się trząś czy wyjdzie czy nie. Wyjdzie na pewno i choć za pierwszym razem w skórze z kuraka będą świecić dziury ,nic to, wszystko się załata. A gdy ten specjał się schłodzi zapragniecie znacznie więcej niż jeden,mały,niewinny plasterek. 
  •  kurczak o wadze 1,80 kg
  • łyżeczka peklosoli 
  • łyżeczka soli czosnkowej
  • 3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • słodka i ostra papryka w proszku
  • pieprze mielony
  • odrobina oliwy z oliwek
  • rękaw do pieczenia
  • sznurek kuchenny
 Musimy zdjąć skórę z kurczaka. Wygląda to tak jakbyście chcieli zdjąć z niego ubranie. Nie jest to trudne gdyż tak na prawdę skórę trzymają nogi i skrzydełka. Reszta jest tylko ,,przyklejona,, do mięsa błoną którą da się z łatwością oderwać wkładając pod skórę dłoń. Natnijcie skórę tuż przy końcach udek i przy skrzydełkach. Teraz przy szyjce włóżcie palce i zacznijcie odrywać skórę od mięsa . Jest to łatwiejsze niż opisanie całego procesu,,,,UWAGA,,,,, ściąga na kanałach YouTube.
Gdy już skóra leży obok a kurak jest golusieńki obieramy go z mięsiwa. Odkrawamy piersi i mięso z udek.Teraz to mięso wkładamy do miski, posypujemy peklosolą i solą czosnkową. Masę mięsną wykładamy na kawałek folii spożywczej i formujemy rulon zawijając końce folii jak cukierek. Odstawiamy na dobę do lodówki. Skórę nacieramy pastą z oliwy,papryk,pieprzu i czosnku, Odstawiamy również na dobę. Po wskazanym czasie rozkładamy równiutko skórkę na desce na nią wykładamy nasz mięsny cukierek ( ODWINIĘTY Z FOLII !!!! ). Formujemy roladę . Skóra powinna ten rulon opleść dwa razy. Teraz wkładamy roladę lub już naszą galantynę do rękawa do pieczenia. Zawijamy szczelnie oba końce sznurkiem Owijamy nim też całą galantynę by podczas gotowania zachowała swój kształt. W sporym garnku zagotowujemy wodę. Ostrożnie wkładamy galantynę i na ledwie mrugającym ogniu parzymy ją około dwóch godzin. Wyjmujemy z wody gdy ta ostygnie. Na noc wkładamy ją do lodówki. Całkowicie zimną i stężałą odwijamy z rękawa.