Łączna liczba wyświetleń

Szukaj na tym blogu

niedziela, 17 czerwca 2018

Tort bezowy z frużeliną malinową


Musiałam w końcu go zrobić w wersji ''big''. Kiedy blaty bezowe się piekły ,  z zachwytem obserwowałam je przez szybę piekarnika. Prawda jest taka , że zrobić bezę jest ogromnie łatwo lecz wysuszyć ją odpowiednio,,,, z tym ciut gorzej. Powiem tak ,metoda prób i błędów. Bo choćby sam przepis był idealny to przecież każdy ma inny piekarnik , a to od niego zależy jak długo słodkie krążki będą w nim siedzieć. Musicie zrobić koniecznie.
  • 6 białek
  • szczypta soli
  • 30 dag cukru
  • łyżka octu winnego ja użyłam octu ryżowego
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
        FRUŻELINA 
  • 50 dag malin
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej wymieszanej w łyżce wody
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • dodatkowo bita śmietana
   Białka ubijamy z solą na sztywną pianę. Dodajemy cukier łyżka po łyżce. To bardzo ważne by cukru nie wsypać na raz. Każdą łyżkę gdy poprzednia się rozpuści. Dodajemy ocet oraz mąkę. Na trzech blachach wyłożonych papierem do pieczenia rysujemy okręgi.Każdy wypełniamy  masą tworząc w miarę zgrabne koło. Pieczemy jednocześnie w piekarniku nagrzanym do 140 stopni z włączonym termoobiegiem przez godzinę. Wyłączamy piec i bezę dosuszamy jeszcze kwadrans. Studzimy
    Opłukane maliny wraz cukrem wkładamy do rondelka i podgrzewamy aż do zagotowania.Wlewamy mąkę z wodą . Ponownie gotujemy. Do gorących malin dosypujemy żelatynę i mieszamy do jej rozpuszczenia ( już nie gotujemy!). Powinniśmy otrzymać masę o konsystencji żelu. Studzimy
       Na paterę lub talerz kładziemy pierwszy blat bezowy , smarujemy go bitą śmietaną i polewamy 1\4 frużeliny. Przykrywamy drugim krążkiem i powtarzamy czynność. Na wierzch trzeci krążek i znów powtórka. Dekorujemy dowolnie.









     
  1.  Jeśli Wasz piekarnik nie ma termoobiegu musicie każdą bezę przygotowywać tuż przed pieczeniem  
  2. Temperatura pieczenia taka sama lecz dłuższy czas nawet do 2 godzin
  3. Tort można przełożyć dowolnym kremem
  4. Masę bezową można barwić np. barwnikami w paście lub proszku       

niedziela, 13 maja 2018

Babka cytrynowa





Takiego przepisu nie może tutaj zabraknąć. Babka. Wypiek na co dzień i od święta , szczególnie związany ze świętami Wielkiej Nocy. Na moim stole gości bardzo często . Jest to wypiek niewymagający i bardzo szybki. Czasem jednokolorowa , czasem dwukolorowa ,a czasem nawet kryje w sobie trzy kolory lecz o tym poniżej,,,,,,
  • 4 jajka L
  • 200 g miękkiego masła
  • skórka i sok z 1/2 cytryny
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1\2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • tabliczka czekolady
  • łyżka oleju kokosowego
  • kolorowe cukierki
Masło roztopić ,dodać do niego sok i skórkę z cytryny. Jajka ubić z cukrem na gęstą masę. Mąki i proszek wymieszać. Dodać do ubitych jajek i szybko zmiksować. Wlać letnie masło i wymieszać łopatką. Formę na babkę wysmarować tłuszczem i wysypać kaszą manną lub bułką tartą. Należy to zrobić bardzo starannie. Wlać ciasto i wstawić do piekarnika. Temperatura 180 stopni. Pieczemy 45 minut do' suchego patyczka '
    Ciasto studzimy i oblewamy czekoladą roztopioną z olejem. Ozdabiamy kolorową posypką , cukierkami czy też kokosem.
     
  1.     By uzyskać babkę dwukolorową odkładamy część ciasta , którą łączymy z kakao. Najpierw wylewamy do formy jasne ciasto ,a na wierzch kakaowe. 
  2. Jeśli chcemy mieć wariację na" trzy kolory " ciasto dzielimy na trzy części. Jeną pozostawiamy jasną do drugiej dodajemy 3 łyżki suchego maku do trzeciej kakao, barwnik spożywczy lub łyżkę kisielu truskawkowego.
  3. Możemy zmienić też smak babki , zamiast skórki i soku cytrynowego dodajemy skórkę i sok z pomarańczy.
  4. Ciekawy smak uzyskamy też dodając aromat migdałowy.
  5. W sezonie owocowym świetnym dodatkiem są świeże wiśnie lub maliny .
 
 




Kretowisko





Poznajecie ? tak, to kopiec kreta , a właściwie kretowisko. Ciasto powiększone do rozmiaru xxl. 
  Bardzo nam smakowało i stwierdziliśmy zgodnie ,że to ,,pudełkowe,, może się schować. Polecam z czystym sumieniem.

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka oleju
  • czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 4 łyżki kakao
  • 2 jajka
Jajka wbijamy do miski i ubijamy z cukrem. Suche składniki mieszamy , mokre również .Do jajek naprzemiennie wsypujemy suche i mokre składniki. Po zmiksowaniu wylewamy ciasto do blaszki wyłożonej papierem lub wysmarowanej tłuszczem  i wysypanej bułką tartą. Pieczemy w 170 stopniach około 45 minut.
 Z przestudzonego ciasta odkrawamy wierzch który kruszymy do miseczki

  • banany
  • 1/2 litra śmietany 30% 
  • 4 łyżeczki cukru pudru
  • 10 dag posiekanej czekolady do wyboru mleczna lub gorzka 
  • 2 śmietan-fixy do ustabilizowania śmietany lub łyżka żelatyny rozpuszczona w 3 łyżkach wrzątku
  • sok z cytryny
   Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem i śmietan-fixem na sztywno. Jeśli używamy żelatyny , najpierw ubijamy śmietanę z cukrem , odkładamy troszkę do drugiej miseczki. Do odłożonej porcji dodajemy żelatynę , mieszamy i dopiero łączymy ją z całością. 
 Banany przekrawamy na połówki  , skrapiamy sokiem z cytryny i układamy na spodzie ciasta. Przykrywamy je masą ze śmietany , którą dodatkowo wzbogacamy posiekaną czekoladą. Wierzch posypujemy odłożonym pokruszonym ciastem.
    

czwartek, 26 kwietnia 2018

Biszkopt idealny




Zmora amatorów pieczenia ,,,biszkopt idealny. Równy jak stół lekki i puszysty. Bardzo prosta sprawa, gdy odpowiednio zabierzecie się do jego przygotowania.
  • 5 jajek L
  • szklanka cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej 
  • 1\2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki oliwy 
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • dowolny aromat
Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy mikserem i gdy piana zrobi się sztywna po troszku wciąż ubijając dosypujemy cukier. Każda porcja dopiero wtedy gdy poprzednia będzie niewyczuwalna pod widełkami miksera.Teraz czas na żółtka. Dodajemy je po sztuce i wkręcamy w słodką pianę. Mikser odkładamy. Obie mąki i proszek mieszamy i przesiewamy do masy jajecznej. Wszystko łączymy przy pomocy łopatki lub rózgi. Na końcu dodajemy ulubiony aromat. Ciasto przekładamy do blaszki lub tortownicy gdzie papierem do pieczenia wyłożone jest tylko jej dno. Biszkopt piekąc się będzie wspinał się po bokach blaszki do której się przyklei i dzięki temu nie opadnie.
    Pieczemy w 180 stopniach 25 -35 minut. Po upieczeniu dobrze stuknąć blaszką o blat. W ten sposób pęcherzyki powietrza ujdą z ciasta i biszkopt pozostanie płaski.
    Najważniejsza zasada - doskonałe ubicie białek z cukrem i użycie do łączenia mąki z masą łopatki. Ciasto zachowa lekkość. Powodzenia

Zalewajka na bogato


Ten wpis musiał się pojawić na moim blogu. Przedstawiam najlepszą zalewajkę jaką udało mi się kiedykolwiek ugotować. Domowy zakwas ,składniki z najwyższej ,,półki,, i jest , zalewajka idealna.
  Kto gotuje ten wie, że dobry zakwas to połowa sukcesu udanej zupy. Przepis na niego znajdziecie na blogu, a teraz zdradzę sekret jak ugotować to cudo.
  • 70 dag wędzonych żeberek ew. wędzonych kości
  • 30 dag wędzonego surowego boczku
  • 40 dag frankfuterek , najlepiej surowych
  • 5 dużych ziemniaków pokrojonych w kostkę 
  • marchew , pokrojona w półplasterki
  • 0,5 litra zakwasu domowego lub dobrej jakości żurku
  • 5 jajek ugotowanych na twardo
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • majeranek
  • sól
  • pieprz 
  • śmietana
  Żeberka i boczek zalewamy wodą i gotujemy razem z przyprawami , aż mięs zacznie się rozpadać. Wyjmujemy łyżką cedzakową i odstawiamy do ostygnięcia , a do wywaru dodajemy marchew i ziemniaki. Płynu powinno być tyle by po dolaniu zakwasu zupa nadal była gęsta . Gdy warzywa się gotują obieramy mięso od kości i kroimy boczek w kostkę , dorzucamy do wywaru. Wlewamy zakwas , dokładamy frankfuterki . Doprowadzamy zupę do wrzenia. Doprawiamy solą i pieprzem. 
 Dorzucamy jajka pokrojone w plasterki, wlewamy śmietanę i przyprawiamy majerankiem.

Oryginalne pancakes



  Ten przepis powinien pojawić się już dawno. Placki które uwielbiamy można podawać z dowolnymi dodatkami. Ich przygotowanie też nie zajmuje dużo czasu , a porcja przygotowanego ciasta wystarcza dla czterech łakomczuchów. Inspiracja,,,Kwestia Smaku,,
  • 1 i  1\4 szklanki mąki
  • 1 i  1\4 szklanki maślanki 
  • 2 jajka
  • 1\4 szklanki cukru pudru
  • łyżeczka sody
  • łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 1/4 szklanki oliwy
  • szczypta soli
Składniki miksujemy w blenderze na gładkie ciasto. Dajemy mu odpocząć pół godzinki po czym rozgrzewamy patelnie i smażymy placki z dwóch stron. Do smażenia nie używamy tłuszczu!!!!! dobra,,teflonówka,,wystarczy.
 Podajemy z syropem klonowym,rozpuszczonym masłem i cukrem.
 Smacznego :)

poniedziałek, 12 lutego 2018

Przekładaniec z chałwą i bezami



 To było coś. W małym kawałku tyle smaku.Rodzina była zachwycona , a co za tym idzie ciasto ,,rozeszło,, się szybciutko. Świetna propozycja do niedzielnej kawy.
  • 6 jajek L
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki tortowej
  • 4 łyżki kakao 
  • 3 łyżki oleju
  • łyżeczka proszku do pieczenia
    
  • 0.75 litra mleka
  • 2 budynie waniliowe bez cukru
  • 2 batony chałwy waniliowej 
  • 40 dag masła
  • opakowanie małych bezików
  • 0.5 litra śmietany kremówki
  • łyżeczka cukru pudru 
  • do nasączenia- napar z 0.5 szklanki kawy
  • 1/2 tabliczki czekolady
Robimy biszkopt. Białka ubijamy na sztywno , dosypujemy cukier i znów ubijamy by ten się rozpuścił .Dodajemy żółtka i krótko ubijamy. Dosypujemy mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao, dolewamy olej i mieszamy rózgą do połączenia składników. Ciasto wylewamy na blaszkę i pieczemy około pół godziny w 180 stopniach. Po przestudzeniu przekrawamy na połowę.
 Gotujemy budyń , który przykrywamy folią i studzimy. Ucieramy masło na puch ,dodajemy po łyżce budyń i pokruszoną chałwę. Dolny płat ciasta nasączamy obficie kawą i smarujemy połową kremu , na wierzchu układamy część bezików i przykrywamy drugą połową ciasta. Górny blat również nasączamy kawą.
 Śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Smarujemy nią wierzch ciasta. Dekorujemy resztą bezików tym razem pokruszonych i startą czekoladą. Podajemy mocno schłodzone.



niedziela, 11 lutego 2018

Ciasteczka serowe



Przedstawiam ciasteczka. Nie są jakieś tam , to ciasteczka serowe. Uproszczona ,lecz jakże smaczna wersja ciastek francuskich. Do ich produkcji potrzebujemy tylko trzech składników głównych. A potem tylko cierpliwość i silna wola pozwolą im przetrwać ,,,do wieczora.
  • 50 dag półtłustego sera białego
  • 25 dag masła lub margaryny
  • 50 dag mąki tortowej
 Składniki wykładamy na stolnicę lub blat i za pomocą siekaczki albo noża szybko tworzymy kruszonkę , którą zagniatamy potem w zgrabną kulę. Ciasto chłodzimy około dwóch godzin w lodówce. W tym czasie blachę wykładamy papierem do pieczenia,piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Szykujemy dwie miseczki,w jednej roztrzepujemy jedno jako z dwiema łyżkami wody , a do drugiej sypiemy cukier. Ciasto po schłodzeniu dzielimy na cztery części. Wałkujemy na placki grubości 0,5 cm. Wycinamy dowolne kształty ciastek. Każde ciasteczko maczamy jedną stroną w jajku i potem w cukrze. Układamy na blaszce i wstawiamy do gorącego piekarnika na około 20 minut.

wtorek, 15 sierpnia 2017

Galaretka pełna rozmaitości



   Bardzo, ale to bardzo miałam ochotę na ,,coś innego,, niż zwyczajna kanapka. Otwierając lodówkę znalazłam wszystko co pasowało mi do sałatki i,,,galarety. Smakuje fantastycznie , a co więcej można jeść ją bez wyrzutów sumienia. Lekka i smaczna.
  • kilka różyczek kalafiora i brokułów 
  • marchew pokrojona w półplasterki
  • 1\2 puszki groszku
  • 1\2 puszki kukurydzy
  • 15 dag szynki konserwowej 
  • 5 jajek ugotowanych na twardo
  • 1\2 zielonej papryki
  • 1\2 bulionu warzywnego lub rosołu
  • 4 łyżeczki żelatyny ( bez gotowania )
  • odrobina octu winnego
  • pieprz,sól
  Kalafior  , brokuł i marchew blanszujemy w osolonym wrzątku do momentu aż zmiękną lecz pozostaną jędrne. Paprykę i szynkę kroimy w kosteczkę , jajka w plasterki. W gorącym bulionie rozpuszczamy żelatynę. Bulion doprawiamy pieprzem i octem winnym gdyż galaretka powinna mieć wyrazisty smak. Całość studzimy do temperatury pokojowej. Teraz wrzucamy do buliony wszystkie składniki z wyjątkiem jajek. Te układamy na dnie formy w której będzie zastygała galaretka. Zalewamy jajka mieszaniną i odstawiamy do stężenia. By łatwiej wyjąc galaretę z formy użyjmy formy silikonowej lub zwykłą keksówkę wyłóżmy folią spożywczą. Doskonale smakuje z prostym sosem czosnkowym ( jogurt grecki + sól+pieprz +rozgniecione ząbki czosnku +posiekany koperek ) 





czwartek, 10 sierpnia 2017

Sałatka brokułowo - kalafiorowa



Sałatka która może zastąpić obiad. Szczególnie w te upalne dni. Przetestowałam do niej dwa rodzaje sosu. Zdecydowanie przypadł nam do gustu ten o nucie czosnkowej. Jednakże podaje przepis na oba,sami dokonacie wyboru. Przepis pochodzi z magazynu MOJE GOTOWANIE

  • 1\4 kalafiora podzielonego na małe rózyczki
  • 1\4 brokuła podzielonego na małe różyczki
  • młoda marchew
  • 2 ogórki gruntowe
  • 6 rzodkiewek
  • 1\4 puszki kukurydzy 
  • mała cebulka 
  • 3 jajka na twardo
    SOS I
  • 4 łyżki majonezu
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • sól i pieprz do smaku
  • ząbek czosnku
  • łyżeczka musztardy dijon
  SOS II
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • łyżka octu winnego 
  • sól i pieprz do smaku
  • łyżeczka musztardy dijon
    Kalafiora,brokuły i marchew pokrojoną w półplasterki blanszujemy we wrzątku. Warzywa powinny pozostać jędrne. Ogórki pokroić w półplasterki,rzodkiewki w plasterki a jajka w ćwiartki. Cebulkę siekamy w drobną kosteczkę. Wszystkie warzywa mieszamy delikatnie w miseczce,dodajemy kukurydzę. Składniki wybranego sosu łączymy i zalewamy sałatkę. Wstawiamy do lodówki by porządnie się schłodziła.

 

środa, 9 sierpnia 2017

Kefirowe ciasto ze śliwkami


  Sezon śliwkowy rozpoczęty. Dziś ciasto. Puszyste,bardzo miękkie i aromatyczne. Dodatkowy atut, bardzo tanie.Przepis zaczerpnięty z magazynu KUCHNIA.

  • 3 jajka
  • szklanka cukru
  • szklanka kefiru lub maślanki
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2,5 szklanki mąki tortowej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • skórka otarta z jednej cytryny plus sok
  • kilogram śliwek
  • cukier puder
   Jajka dzielimy na białka i żółtka. Białka ubijamy na sztywną pianę , dodajemy porcjami cukier i ubijamy aż nie będzie ,,trzeszczał,,pod widełkami. Łączymy pianę z żółtkami ,chwilę ubijamy.Zmniejszamy obroty miksera i naprzemiennie wlewamy kefir i olej. Masę łączymy z mąką wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mieszamy wszystko za pomocą rózgi. Na końcu dodajemy skórkę i sok z cytryny. Ciasto wykładamy do wyłożonej papierem do pieczenia blaszki. Na ciście układamy połówki śliwek skórką do dołu. Pieczemy w 180 stopniach przez 45 minut. Jeszcze ciepłe ciasto posypujemy cukrem pudrem.



niedziela, 9 lipca 2017

Wiśnie pod kruszonką


Najbardziej kruche z ciast jakie ostatnio wyszły z mojego piekarnika. Pyszne,pachnące i nieziemsko wiśniowe. Wiśnie są chyba na pierwszym miejscu wśród owoców za jakimi przepadam. Często nie zdążę nawet donieść do domu pełnego kilograma , gdyż po drodze wisienka za wisienką i pół kilo ,,,upssss,,,nie ma. Wspomniałam, że jest to najbardziej kruche z ciast . Użyłam do jego wypieku mąki krupczatki i powiem Wam coś,,,,TO JEST TO!
  •  3 szklanki  maki krupczatki
  • 5 łyżek cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 20 dag masła
  • 5 dag smalcu
  • 5 jaj
  • szklanka cukru
  • cukier waniliowy
  • 2 budynie waniliowe
  • 1\2 szklanki wiórek kokosowych
  • 1 kg wydrylowanych wiśni
  Mąkę, proszek,oba cukry wsypać do miski. Dodać masło , smalec , żółtka i szybko posiekać do uzyskania kruszonki. Polecam użyć świetnego gadżetu kuchennego - siekaczki - super sprawa. Ciasto wychodzi bardzo kruche gdyż nie ma styczności z ciepłem rąk.  1\2 kruszonki wysypujemy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wysypujemy na kruszonkę wiśnie , które posypujemy wiórkami kokosowymi. W misie miksera ubijamy białka. Gdy będą sztywne porcjami dosypujemy cukier. Gdy ten się rozpuści wsypujemy budynie i mieszamy rózgą. Pianę białkowo - budyniową wykładamy na wiśnie , a na wierzch wysypujemy drugą część kruszonki.Ciasto wstawiamy do nagrzanego piekarnika - 180 stopni - pieczemy 50 minut.

poniedziałek, 1 maja 2017

Hamburger prezydenta Obamy

 





Mój pomysł na majówkę. Jeśli pogoda wystarczająco sprzyja , można zacząć grillować ot choćby takie hamburgery. Niezwykle soczyste , z doskonałej wołowiny. Polecam,,,,pomysł zaczerpnięty z magazynu ,,KUCHNIA,,
  • 4 bułki pszenne do hamburgerów
  • 4 plastry sera ,najlepiej cheddar
  • 2 ogórki konserwowe
  • czerwona cebula
  • liście sałaty ( U MNIE BEZ  )
  • pomidor malinowy 
  • 1\2 kg wołowiny
  • cebula
  • 2 łyżki musztardy 
  • 3 łyżeczki tabasco
   SOS
  • 4 łyżki ketchupu
  • 4 łyżki majonezu
  • 2 łyżki musztardy miodowej 
  • łyżka octu jabłkowego
  • sól i pieprz do smaku
   Wołowinę wyrabiamy z bardzo drobno posiekaną cebulką i przyprawami. Formujemy 4 okrągłe płaskie kotlety i grillujemy je na mocno rozgrzanym ruszcie po 2-3 min. z każdej strony. Odstawiamy je by chwilę odpoczęły. Robimy sos łącząc ze sobą składniki. Bułki przekrawamy i opiekamy na ruszcie . Każdą połówkę smarujemy sosem i układamy kolejno kotlet ,plaster sera ,ogórek, cebula, sałata i pomidor. Podajemy natychmiast po przygotowaniu.


 

niedziela, 23 kwietnia 2017

Fantazyjny przekładaniec


Witam,witam po przerwie. Nadszedł czas zmian, które koniecznie musiałam wykorzystać. Udało się, więc znów piekę i pichcę na potęgę. Dziś mała nowinka , całkiem spory i bardzo smaczny przekładaniec z serem w roli głównej. Dość spora porcja ciasta dla rodziny. Plus ,,nie jest słodkie ani mdłe , a to za sprawą galaretki z wiśniami. Szczerze polecam na majówkę. Inspiracją był przepis z bloga KUCHENNE SMAKOŁYKI.

  CIASTO
  • 2 szklanki mąki
  • 5 jaj
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1\2 łyżeczki sody
  • szklanka cukru
  • 3 łyżki kakao
  • szklanka oleju rzepakowego
Mąkę , kakao,sodę i proszek wymieszać w misce. Białka ubić z cukrem na sztywną pianę. Dodać żółtka zmiksować. Po trosze zacząć dolewać olej, krótko zmiksować.Dosypywać mąkę porcjami i wymieszać za pomocą rózgi lub zmiksować na małych obrotach miksera. Wylać na sporą blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.Piec 40 minut w 180 stopniach. Po wystudzeniu przekroić na dwa blaty.

   SER
  • wiaderko sera Prezydent
  • 5 łyżek cukru
  • 4 jajka
  • aromat waniliowy 
  • 2 budynie waniliowe bez cukru
  • 15 dag miękkiego masła
Wszystkie składniki włożyć do misy miksera i krótko zmiksować.  Wylać na taką samą blaszkę jak ciasto koniecznie wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika na 50 minut. Temperatura 170 stopni. Studzimy.

  GALARETKA WIŚNIOWA
  • 60 dag wiśni świeżych w sezonie ,,teraz mrożonych - bez pestek
  • 1 i 1\2 szklanki wody
  • 3 łyżki cukru
  • 2 galaretki wiśniowe
 Wiśnie wrzucamy do garnka , dodajemy cukier i wodę. Gotujemy , aż owoce zaczną się rozpadać lub zgniatamy je ubijaczką do ziemniaków i zagotowujemy. Do gorącego płynu wsypujemy galaretkę,mieszamy i odstawiamy do stężenia.

  KREM
  • 2 szklanki mleka
  • 2 budynie waniliowe
  • 4 łyżki cukru
  • kostka masła
 Gotujemy budyń w\g instrukcji na opakowaniu lecz używamy dwóch torebek zamiast jednej. Studzimy przykrywając powierzchnię budyniu folią spożywczą . Masło ucieramy na puch i łączymy z zimnym budyniem. Masę dzielimy na 3 części.
     SKŁADAMY CIASTO
Na spód blaszki jedna część ciasta. Smarujemy ją 1\3 kremu. Teraz tężejąca galaretka. Na zastygłą 1\3 kremu. Na krem wykładamy sernik. Na sernik 1\3 kremu. Na wierz druga część ciasta. Wierzch dekorujemy cukrem pudrem. Ciasto mocno należy schłodzić. ( MOJE KROIŁAM TUŻ PO PRZYGOTOWANIU,,,,BŁĄD :) )



      MOJE RADY
  1. Ciasto można przygotować z każdymi owocami. W oryginale truskawki.
  2. Sernik i masę wiśniową można zamienić miejscami.  
  3. Chłodząc ciasto dokładnie należy je przykryć,,,chłonie zapachy jak gąbka.
  4. Do sera polecam kilka kropel olejku migdałowego,uzyskamy ciekawy posmak świetnie łączący się z owocami.

wtorek, 7 lutego 2017

Karpatka


Musiała się pojawić i ona. Ulubione ciasto mojego połówka. Osobiście nie przepadam za karpatką ,a to za sprawą ogromu słodkiego kremu w środku. Sekretem udanej karpatki jest dobrze wypieczone ciasto i właśnie to kremiasto - słodkie nadzienie. Przepis podpatrzony u Doroty.

CIASTO
  • szklanka wody
  • szklanka mąki
  • 12,5 dag masła lub margaryny ( użyłam Kaśki )
  • szczypta proszku do pieczenia  
  • 4 jajka L
 Wodę z margaryną wkładamy do garnka i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy płomień palnika i sprawnym ruchem wsypujemy całą mąkę , bardzo szybko mieszamy, aż z utworzy się kulka ciasta. Ważne by zrobić to dość szybko by nie było w niej grudek mąki. Chwilkę trzymamy na ogniu do momentu gdy na dnie garna utworzy się powłoka zaparzonego ciasta. Odstawiamy ciasto do przestygnięcia. Do zimnego dodajemy po jednym jajku. Następne dopiero wtedy gdy wchłonie się poprzednie . Na końcu dodajemy proszek do pieczenia. Ciasto powinno być ciągnące i lepkie. Dzielimy je na dwie części. Dwie blachy 23x34 wykładamy papierem do pieczenia. na każdej rozprowadzamy część ciasta. Najlepiej użyć skrobki cukierniczej lecz jeśli jej nie macie wystarczy łopatka silikonowa lub po prostu łyżka.Ciasta pieczemy jednocześnie w piekarniku nagrzanym do 200 stopni i włączonym termoobiegu przez 30 minut. Dopiero po 20 minutach możemy zamienić blachy miejscami by równo się dopiekły. Ciasto powinno być suche i bardzo lekkie.Odstawiamy do wystygnięcia.

     KREM
  • 3 szklanki mleka 3,2 %
  • 3\4 szklanki cukru
  • 1 jajko
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki mąki pszennej 
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 30 dag masła
  • ekstrakt waniliowy lub olejek waniliowy
2 szklanki mleka zagotuj z cukrem. W pozostałej szklance dokładnie zmiksuj jajo, żółtka i obie mąki. Wlej na gotujące mleko i mieszaj aż wyraźnie zgęstnieje. Przykryj folią spożywczą i odstaw do wystudzenia. Zmiksuj z masłem na gładki krem. Dodaj ekstrakt do smaku. Wyłóż krem na połowę ciasta i przykryj drugim blatem. Posyp z wierzchu cukrem pudrem.
Polecam wstawienie kremu do lodówki na 2 godziny by stężał.

 

wtorek, 31 stycznia 2017

Drożdżówki z serem



    


    Bardzo dawno nie jadłam tak przepysznych drożdżówek. Już podczas przygotowania wiedziałam, że będą hitem naszego domu. Mięciutkie ,pachnące cytryną doskonale wyważone smakowo. PYCHA,,,, przepis zaczerpnięty z bloga ,,Moje wypieki,,Zmieniłam tylko ich kształt,równo rozłożone nadzienie daje większą przyjemność jedzenia. Zróbcie koniecznie.

  • 50 dag mąki pszennej 
  • 4,5 dag drożdży 
  • 25 dag ciepłego mleka ( 250 ml - pojemność szklanki ) 
  • 3 łyżki cukru pudru ( w oryginale zwykły cukier )
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 7,5 dag roztopionego masła ( użyłam 1\4 szklanki oleju rzepakowego )
  • aromat cytrynowy
   NADZIENIE
  • 25 dag półtłustego sera białego
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • ekstrakt waniliowy - opcjonalnie
  • garść namoczonych rodzynek
  • 1 jajko
  • 3 łyżki słodkiej śmietanki 
        Mąkę przesiewamy do dużej miski. Odejmujemy 3 łyżki stołowe i wraz z drożdżami , cukrem i połową mleka robimy rozczyn czyli wszystko mieszamy w miseczce do uzyskania gładkiej konsystencji i odstawiamy do wyrośnięcia. Gdy rozczyn wyraźnie zwiększy objętość , przelewamy go do miski z mąką. W reszcie ciepłego mleka roztrzepujemy jajka i też wlewamy mieszankę do miski. Dodajemy sól i zaczynamy zagniatać ciasto. Im dłużej to będziemy robić tym mniej się będzie kleić do rąk.( 10 minut ). Na końcu wtłaczamy do ciasta tłuszcz. Miskę szczelnie przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy ciasto do wyrośnięcia.
      Ser do naszego nadzienia rozgniatamy widelcem , dodajemy cukier , ekstrakt, jajko, śmietankę i na końcu rodzynki.W moim wypadku nie używałam malaksera , zależało mi na grudkowatej strukturze sera.
      Wyrośnięte ciasto przekładamy na blat i ponownie je zagniatamy. Wałkujemy go na kształt prostokąta. Teraz należy ten prostokąt równomiernie posmarować nadzieniem. Ciasto składamy jak kopertę .Kroimy złożony prostokąt  w poprzek na mniejsze prostokąty. Każdy kawałek skręcamy w taki sposób jak zakręca się boki cukierków.Odkładamy na blachę  do ponownego wyrośnięcia. Pieczemy w 200 stopniach 15 - 20 minut. Jeszcze ciepłe lukrujemy.

         
 

czwartek, 12 stycznia 2017

Małe ptysie z kremem cappuccino



Ciastko na jeden kęs,,,,mały ptyś z pysznym kremem kawowym. Krem jest mojego autorstwa natomiast ciasto przygotowałam według przepisu Ewy Wachowicz. Jak do tej pory najlepsza receptura na ciasto parzone.

         CIASTO PARZONE
  • 20 dag mąki
  • 1\2 kostki masła
  • 6 jaj rozmiar L
  • szczypta soli
  • 250 ml wody lub mleka
  • szczypta proszku do pieczenia
Masło i wodę doprowadzić do wrzenia. Dodać szczyptę soli. Zdjąć z ognia,wsypać przesianą mąkę, szybko wymieszać i postawić ponownie garnek na ogniu. Wyrabiać drewnianą łyżką do momentu gdy na dnie naczynia pojawi się ,,przypalona,,warstewka mąki. Zestawić garnek z ognia i mieszać ciasto jeszcze chwilę. Odstawić do lekkiego przestudzenia. Jedno jajko wymieszać z proszkiem do pieczenia i wkręcić w masę. Każde kolejne jajko dodawać gdy poprzednie dobrze połączy się z ciastem. Wyrobione ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego i wyciskać na blaszkę ( nie trzeba jej smarować ) małe ptysie. Ich wielkość nie powinna być większa niż piłeczka pingpongowa. Między ciastkami zachować odstęp gdyż sporo urosną. Pieczemy w temperaturze 220 stopni przez 20 - 25 minut. Dobrze upieczone ciasto ptysiowe jest suche w środku i bardzo lekkie. Gdy postukamy je od spodu wydaje głuchy dźwięk.
Po przestudzeniu nożem z ząbkowanym ostrzem przeciąć ciasta na połowę.

      KREM
  • 1\2 litra mleka
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki kawy cappuccino o smaku trufli lub o dowolnym smaku
  • 3 łyżki kawy rozpuszczalnej lub kawy inki
  • 2 łyżki likieru kawowego lub amaretto - można pominąć
  • 20 dag masła
  • opakowanie budyniu waniliowego lub 3 łyżki mąki ziemniaczanej 
   Szklankę mleka, cukier obie kawy, zagotować. W reszcie rozrobić budyń lub mąkę . Wlać na gotujące mleko. Ugotować budyń, wystudzić przykrywając go folią spożywczą. Masło utrzeć dodając po łyżce zimnego budyniu. Na końcu wlać alkohol.
    Kremem nadziewać ptysie za pomocą szprycy cukierniczej. Wierzch ciastek oprószyć cukrem pudrem. Ptysie nadziane kremem nie nadają się do przechowywania gdyż pod wpływem nadzienia zmiękną. 

               


Chłopski chleb toskański






 Smak i zapach domowego pieczywa jest niepowtarzalny dlatego na naszym stole dość często gości taki oto bochen chleba . Łatwo można się domyśleć , że ta gościna nie trwa zbyt długo , gdyż zapach i chrupiąca skórka kusi ,,,,,ach kusi.
       
    


  • 3 i 1\2 mąki pszennej chlebowej ( typ 850 ) 
  • 1\2 szklanki mąki żytniej ( typ 720 )
  • 2 szklanki ciepłej wody
  • opakowanie suszonych drożdży ( 7 gram )
  • 1\2 łyżeczki soli
  • szczypta cukru
  Drożdże wymieszać z wodą i cukrem ,odstawić pod przykryciem na 15 minut. Po tym czasie dosypać szklankę mąki pszennej chlebowej, mąkę żytnią i sól. Wymieszać i taki zaczyn odstawić na godzinę . Najlepiej miskę wstawić do reklamówki i szczelnie ją zapakować. Gdy upłynie godzina do zaczynu dosypywać resztę mąki i zarabiać ciasto aż zacznie odrywać się od ręki. Zazwyczaj trwa to do 10 minut.Wyrobione ciasto znów odstawiamy do wyrośnięcia na godzinkę. Gdy ciasto pięknie wyrośnie przerabiamy go ponownie , formujemy bochenek okrągły lub podłużny , wkładamy go do koszyczka wysypanego mąką i odstawiamy na 20 minut. Blaszkę smarujemy oliwą , ,,wyrzucamy,, na nią chleb , nacinamy go nożem by nie popękał podczas pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni jednocześnie na dno wkładamy płaskie naczynie z wodą. Chleb pieczemy około godziny. 

    MOJE RADY
  1. Mąka chlebowa jest łatwo dostępna w sklepach,jednak możecie upiec ten chleb używając zwykłej mąki pszennej
  2. Do wyrastania ciasta polecam zakup koszyczków silikonowych . Tworzą na chlebie fajny wzór i są niedrogie.
  3. Przygotowanie chleba wymaga cierpliwości więc przygotujcie się do tego ,,mentalnie,,

       


 

sobota, 7 stycznia 2017

Gniocchi - moja wersja



    Kluseczki ach kluseczki,,,przedstawiam gniocchi. Włoskie kluski vel nasze kopytka vel,,,,,tych wersji jest bardzo wiele. Ważne ,że z ziemniaków i jeszcze ważniejsze, są pyszne i łatwe do przygotowania. Jeśli podacie je z duszonym w sosie mięskiem i buraczkami otrzymacie pełnowartościowe danie. Bardzo polecam.
  •  8 większych ziemniaków ( u mnie odmiana ,,amerykan,, )
  • mąka pszenna
  • mąka ziemniaczana
  • sól
  Ziemniaki obieramy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Lekko studzimy , przeciskamy do miski przez praskę lub porządnie je tłuczemy . Otrzymaną masę dzielimy na cztery części , jedną ćwiartkę ziemniaków wyjmujemy i do pustej ćwiartki - KTÓRĄ WIZUALNIE ZNÓW DZIELIMY NA PÓŁ -  wsypujemy połowę mąki pszennej i połowę mąki ziemniaczanej  tak by wypełniła pustą przestrzeń. Zagniatamy ciasto . W międzyczasie zagotowujemy w rondlu wodę do gotowania klusek. Z masy ziemniaczanej toczymy małe wałeczki , które tniemy nożem na zgrabne , niewielkie kluseczki. Gotujemy partiami w osolonym wrzątku przez minutę od chwili wypłynięcia.Podajemy od razu po ugotowaniu. Jeśli zrobicie większą ilość po protu je zamroźcie. 


 

niedziela, 1 stycznia 2017


                           W NOWYM ROKU ŻYCZĘ WAM OGROMU       SZCZĘŚCIA , ZDRÓWKA ORAZ WSZELKIEJ I NIEKOŃCZĄCEJ SIĘ POMYŚLNOŚCI,,,